Microsoft Azure
Migracja serwerów do Azure
Najpierw sprawdzamy, co można przenieść od razu, a co wymaga zmian. Potem przenosimy i zostajemy przy tym środowisku na dłużej.
- Na co dzień administrujemy środowiskami w Azure
- Pracujemy na narzędziach Microsoft: Azure Migrate, Site Recovery, Azure Monitor
- Microsoft to jedyny producent, z którym mamy formalne partnerstwo
01
Nie każdy serwer nadaje się do przeniesienia w takiej postaci
Migracja zaczyna się od przeglądu tego, co stoi w serwerowni. Trzeba wiedzieć, które maszyny i aplikacje są gotowe do przeniesienia od razu, które wymagają zmian, a które lepiej zostawić na miejscu. Służy do tego Azure Migrate: zbiera dane o maszynach, zależnościach między nimi i o tym, ile zasobów naprawdę zużywają.
Ten etap decyduje o całej reszcie. Bez niego migracja zamienia się w przenoszenie po kolei wszystkiego, co się da, i kończy rachunkiem za moc obliczeniową, której nikt nie używa.
02
Trzy drogi do Azure, każda o innym koszcie
Do wyboru są trzy podejścia. Migracja maszyn wirtualnych przenosi całe serwery bez zmian w aplikacjach. Jest najprostsza i najszybsza, ale przenosi razem z serwerami wszystkie wady starego środowiska, łącznie z mocą kupioną na zapas.
Migracja aplikacji oznacza przeniesienie samych aplikacji do usług Azure. Wymaga więcej pracy, ale pozwala zejść z kosztów i przestać utrzymywać system operacyjny. Migracja danych zostawia serwery tam, gdzie stoją, i przenosi do chmury wyłącznie dane, na przykład narzędziem Azure Data Factory. Wybór nie musi być jeden na całą firmę, bo różne systemy mogą pójść różnymi drogami.
03
Środowisko docelowe i dostęp do niego
Zanim cokolwiek ruszy, w Azure powstaje środowisko docelowe: sieci wirtualne, podsieci, magazyny danych i reguły ruchu w grupach zabezpieczeń. To ten sam projekt sieci co w serwerowni, tylko opisany konfiguracją zamiast okablowania.
Do tego dochodzi kontrola dostępu i szyfrowanie. Ustalamy, kto i z czego może się łączyć, a dane szyfrujemy zarówno na dyskach, jak i w czasie przesyłania. Chmura nie zdejmuje tego obowiązku z firmy, tylko przenosi go w inne miejsce.
04
Po przełączeniu nie zostajecie sami
Po migracji środowisko trzeba przetestować, zanim stare serwery zostaną wyłączone. Sprawdzamy, czy aplikacje działają, czy wydajność się zgadza i czy nic nie zostało po drugiej stronie.
Potem zostaje kopia zapasowa, nadmiarowość na wypadek awarii i monitoring, który pokazuje stan środowiska oraz zużycie zasobów. Prowadzimy Azure na co dzień, więc migracja nie kończy się przekazaniem haseł.
Efekt
Co z tego masz
Na co dzień administrujemy środowiskami w Azure
Pracujemy na narzędziach Microsoft
Azure Migrate, Site Recovery, Azure Monitor
Microsoft to jedyny producent
z którym mamy formalne partnerstwo
Realizacje
Migracje to nasza codzienna robota
Migracja całej infrastruktury sieciowej i serwerowej
Kompleksowe przeniesienie infrastruktury firmy: 38 urządzeń sieciowych i serwerowych w 4 etapach, bez ani jednej przerwy w usługach krytycznych.
Zobacz projektSerwerownia do chmury
Migracja maszyn on-premise do Azure z testem odtworzenia i możliwością cofnięcia zmian.
Zobacz projektJak pracujemy
Jak zaczynamy
Pierwszy krok to rozmowa i przegląd tego, co już macie.
-
1
Potrzeba
Słuchamy, gdzie boli i co ma działać inaczej.
-
2
Analiza
Inwentaryzacja infrastruktury, ryzyk i zależności.
-
3
Plan
Jasny zakres, kolejność i sposób na cofnięcie zmian.
-
4
Wdrożenie
Zmiany w oknach serwisowych, bez chaosu.
-
5
Utrzymanie
Monitoring, reakcja i planowy rozwój.
Szybkie zapytanie
Trzy kliknięcia i wracamy z konkretem
Bez zobowiązań. Odpowiadamy w dni robocze.
Wolisz rozmowę? Zadzwoń +48 662 036 615
FAQ
Zanim zapytasz
Czy podczas migracji firma przestanie pracować?
Nie musi. Maszyny replikują się do Azure w tle, przy działających starych serwerach, a samo przełączenie planujemy na termin, który najmniej przeszkadza. Przerwa dotyczy przełączenia, nie całej migracji.
Ile trwa taka migracja?
Zależy od liczby serwerów i od tego, ile aplikacji wymaga zmian. Termin podajemy po przeglądzie środowiska, bo wcześniej byłoby to zgadywanie.
Czy po migracji nadal potrzebujemy administratora?
Ktoś musi pilnować kopii, aktualizacji, dostępów i kosztów. Można to robić samodzielnie albo zostawić nam, ale samo przeniesienie do Azure tej pracy nie kasuje.
Zacznijmy od rozmowy
Powiedz, co sprawia kłopot. Zakres, kolejność prac i termin ustalamy wspólnie.
